Jakaś nadprzyrodzona siła, za każdym razem kiedy usiądę z kubkiem herbaty by coś napisać, całą tą herbatę mi wypija, i myśli tez mi zabiera.
Jest dobrze, paradoksalnie jest dobrze. Jest ciekawie, nowi ludzie, nowe uczucia, zobowiązania. Kurde, i kiedy daję się ponieść emocjom, i przemawia do mnie tylko serce jest świetnie. Ale kiedy o zdanie zapytać rozum, no tu już nie jest tak ciekawie, jest wręcz dramatycznie. Analizowanie tego wszystkiego, układanie scenariuszy, serii wydarzeń. Cholera, cofniemy się w czasie co ? I inaczej to rozegramy.
Wiecie, czasem gadam głupoty. Rzeczy których nigdy normalnie bym nie powiedziała. Ale tak już mam, mówię, a dopiero potem myślę. I może to była prawda, ale na pewno nigdy nie powinna zostać wypowiedziana.
Po za tym to rzygam Waszą wizją zimy, która nigdy nie będzie tak zajebista jak za zdjęciach.
Jutro wolne, piszą próbne matury, łu hu ! Nie wyjdę jutro z łóżka <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz