czwartek, 22 września 2011

Sto pięćdziesiąt osiem.

Wczoraj zupełnie nie wiedziałam co napisać, by niczego nie pominąć.
Noc sprzyja przemyśleniom. Dzieścia razy czytałam tą wiadomość i nie miałam pojęcia co napisać, by dobrze oddać co myślę. Wciąż nie wiem co myślę. Nie chcę się zastanawiać. Dziś tyle wątpliwości, tyle pytań bez odpowiedzi. Czas pokaże.
Zmienię się, ale tylko troszeczkę, tak by obie strony były zadowolone. Matko, to już się robi dziwne. Ja ? Chcę uszczęśliwiać ludzi ?
Jutro koncercik NeverMind. Będzie super.
Jesteś już częścią składu mojego powietrza, powietrza którym oddycham.
Mała, phi.
Nowa płyta Nosowskiej, ahhh jesień będzie cudowna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz