i tak kolejny dzień dobiegł niemalże końca, gofrów nikt mi nie zrobił, proponowali mi pierogi, ale to nie to samo no i 19 km od domu, więc nie dzięki. za to popołudnie spędziłam na przeglądaniu tego bloga klik znalazłam na nim fajny filmik, na którym pan pokazał jak zrobić takie cudo :

mam słodkie czerwone serduszko jako zakładkę do książki. <3
Uwielbiam takie cuda z papieru, w pubach albo restauracjach zawsze zostawiam po sobie zrobionego z serwetki albo ulotki tulipanka:)
OdpowiedzUsuńświetne cudo! :) jednak moje 'zdolności' artystyczne nie są, aż tak bardzo rozwinięte i tylko zepsułabym efekt robią coś takiego.
OdpowiedzUsuń