niedziela, 17 lipca 2011

sto czterdzieści sześć.

zawieszam, może na dzień, może na dwa a może na miesiąc. nie wiem. ale wiem jedno wrócę, jak tylko wróci wena i dawna ja. jak na razie się gdzieś zgubiłam pomiędzy tęsknotą a nienawiścią.
muszę się poukładać, bo jestem rozsypana, jak puzzle. to takie żałosne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz