wtorek, 12 lipca 2011

sto czterdzieści pięć.

wyjeżdżasz... a ja życzę Ci szybkiego powrotu. to typowe dla mnie
wymyśle sobie stan szczęścia, stan w którym całymi dniami nie będę myślała o Tobie, kiedy to przed snem nie będę próbowała przypomnieć sobie Twojego zapachu. ubiorę maskę, stworzę pozory. lecz zachowam nadzieje, że wciąż pamiętasz o mnie..

a łzy były dowodem na to, że mi zależało. chciałabym znać Twoje myśli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz