wtorek, 24 maja 2011

sto dwadzieścia pięć.

powinnam iść spać, ale co mi tam.
dlaczego wszystko jest nie tak jak powinno ? -,-
pogoda zmienia się wraz z moim nastrojem, (a może na odwrót ?)  bo kiedy wstaje rano, ubieram uśmiech - wychodzi słońce. kiedy słońce zachodzi, przychodzi deszczowa noc uśmiech wraz z makijażem zmywam, by znów nałożyć go rano.
suka. jeszcze będzie przepraszać, one zawsze przepraszają.
kurwa, tęsknie ! coś Ty mi najlepszego zrobił ?
i tak wgl. to kocham siebie, wszyscy na koniec roku poprawiają, a ja tylko powtarzam '' wyjebane ! nie chce 3, chce 2 '' no ale jak tu inaczej  postępować mi się kurwa nie chce. paulina i dzisiejszy sprawdzian z pp. <3

DAJCIE MI WAKACJE!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz