sobota, 2 kwietnia 2011

sto trzynaście.

nie jest mi łatwo pisać tutaj od kiedy masz ten adres, najzwyczajniej w świecie nie potrafię.
więc spróbuje wyobrazić sobie, że nie masz do niego dostępu, i napisze tak, jak napisałabym kiedyś.
łikend, po raz pierwszy od dawna wcale się nie cieszę, a to tylko przez to, że nie mogę go przytulić, ani nawet zobaczyć. tak trochę brakuje mi tych spojrzeń, ale za to mogę go przytulić i porozmawiać z nim. każdy kto jest dla mnie ważny, i wie o nim, wie również jak zachowuje się mówiąc o nim, jak na lekcjach głupio uśmiecham się do telefonu pisząc z nim, jak co chwilę patrząc się gdzieś w przestrzeń myślę o nim, i zatracam się totalnie tak, że nic do mnie nie dociera.. dawno tak się nie czułam..
jeszcze ta dzisiejsza rozmowa z kulką. <3 spokojnie ja znajdę tego blondasa..
film i dziwne zachowanie Darii i Bartka wymiata. XD zboczuchy cholerne..
+pozdrawiam moje 176 elementów mapy, których muszę się nauczyć na poniedziałek. w dodatku to spotkanie z biskupem, Omg.
wypad do janikowa boski, tak wiem, jestem słodka, ale możesz mi to częściej powtarzać, Hah. :D
wybaczyłam, ale nie zapomnę. zjebałeś wszystko, i głupie przepraszam nie wystarczy..
+ :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz