Jest inaczej. Ale równie dobrze... Brakuje mi... kilku rzeczy. Nevermind.
Męczące są pytania. Unikamy odpowiedzi, bo tak po prostu łatwiej. Tak lepiej. Bo milczenie, na zadane pytanie to swego rodzaju odpowiedź. Choć niedokładna, i irytująca.
Irytująca jak pytanie „Po chuj?” na które odpowiadam ”„Bo tak” choć to żaden argument.
Jest mi baaaardzo dziwnie kiedy pytają Ci się o mnie. Jesteśmy przyjaciółmi, choć pewnie w ich oczach wygląda to inaczej... Nie przeszkadza mi to.
Nieeewiem nic, nie wiem co myślę. Co powinnam myśleć. Co powinnam mówić. A może nic? Może po prostu być? Bo źle mi nie jest... Ale zła jest myśl, że mogę kogoś zranić. Tak przez moją własną głupotę. Przez nieuwagę, bagatelizowanie tego co mówisz, robisz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz