niby to nie kwestia posiadania, a czuje się niczyja. całkowicie samotna, choć przecież mam przyjaciół. nie chodzi mi o towarzystwo, o spędzanie czasu z kimś, bo ja chciałabym spędzać ten czas właśnie z Tobą. budzę się w nocy leżąc na brzuchu i myślę o Tobie i o tym, że Ty też tak właśnie śpisz. przeskakując po kanałach w TV trafiłam na rosyjski program, rosyjski - czyli język którego uczyliśmy się parę lat, ale i tak go nie umiemy/lubimy. a najgorsze, że to nie wszystko, że jest tego więcej. nie cierpię siebie za to
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz