trzymam się. jestem w jednym kawałku, to jest sukces.
najbardziej boje się jutra, i każdego następnego dnia. każde wyprowadzenie mnie z równowagi, prowadzi do nagłego wybuchu płaczu. nigdy przez myśl mi nie przeszło, że to nastąpi, i że tak zaboli. boli, bardzo. nie potrafię od tego uciec, wszystko mi się kojarzy z Tobą. ciężko będzie odzwyczaić się od myśli, że spotykam się z Tobą zaraz po lekcjach, a raczej w trakcie ostatnich godzin. budzę się rano, i pierwszym automatycznym odruchem jest sprawdzenie telefonu czy przypadkiem nie napisałeś. tęsknie i będę tęsknić. tak nie musiało być, ale to już nieistotne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz