czwartek, 26 maja 2011

sto dwadzieścia dziewięć.

były takie ramiona, w które tulić mogłabym się wieczność .były takie usta, i pocałunki co przyprawiały o zawroty głowy. były takie oczy, które hipnotyzowały każdym infantylnym spojrzeniem. były takie uśmiechy, co porywały za sobą w przepaść. byłeś taki Ty - ale już Ciebie nie ma.  
będę, nie przestanę, nie usunę, nie zmienię. nie mów mi jak, ja wiem najlepiej. nie traktuj mnie jak jak niepełnosprawną osobę, nie potrzebuje współczucia.. chcę.. po prostu bądźcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz