środa, 20 kwietnia 2011

sto siedemnaście.

właśnie uświadomiłam sobie, ze nie potrafie pisac o milosci. za kazdym razem kiedy przeczytalam to co napisalam, skasowalam calosc. nie potrafie, najzwyczajniej nie lubie. zwykle unikam odpowiedzi na niewygodne pytania, a ostatnio nie bardzo mi wychodzi to miganie sie od odpowiedzi, nieprawdaz ? to irytujace, nigdy nie rozmawialam o uczuciach i jest mi ciezko. nie lubie sie dzielic z innymi tym co czuje. jesli wgl czuje.
taa, środa.. w szkole banalne lekcje, że aż się iść nie chce. jebane włefy.. ehh, święta.. w koncu sie wyśpie. ;p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz